Koszty życia w Polskich miastach

Przeanalizowaliśmy w których polskich miastach żyje się najdrożej. Nasze analizy przeprowadziliśmy biorąc pod uwagę łącznie 8 miast, a koszty obliczaliśmy na podstawie rachunku wygenerowanego przez osobę, mieszkającą samotnie. Wliczyliśmy do niego ceny za zimną wodę, odprowadzenie ścieków, czynsz oraz bilet pozwalający na korzystanie z komunikacji miejskiej. Założyliśmy również, iż przeciętny mieszkaniec Łodzi, Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Poznania i Trójmiasta dojeżdża do pracy autobusem czy też tramwajem, a jego mieszkanie ma 40 metrów kwadratowych i jest o pełnym wyposażeniu.

I tak, najtańszym miastem okazała się Gdynia, gdzie rachunek osiągnął wysokość w graniach 380zł. Niemniej jednak warto zauważyć, że w Gdyni nie ma jednej stawki bazowej, na której się opiera się czynsz w mieszkaniach komunalnych, tak jak to ma miejsce w Krakowie.

Kolejne miasto, tym razem już droższe to Łódź, gdzie wysokość rachunku wyniosła prawie 400zł. Tutaj mamy już do czynienia ze stawką bazową za metr kwadratowy mieszkania komunalnego i wynosi ona 7,03 zł miesięcznie. Cena za wywóz śmieci jest liczona od każdej jednej osoby w mieszkaniu.

Rachunek w Sopocie wyniósł już 430zł. Tutaj z kolei warto zauważyć, że w mieście nie ma komunikacji miejskiej, tylko operują tutaj przewoźnicy z Gdańska i z Gdyni, więc braliśmy ceny za bilet wg. Stawek w tamtych miastach.

W Warszawie nasz rachunek opiewał na kwotę 460zł, jednakże spodziewaliśmy się, iż będzie to zdecydowanie najdroższe miasto w naszym zestawieniu. Tymczasem okazało się inaczej. Jeśli chodzi o Kraków, to tutaj z kolei wyszło niewiele więcej niż w Warszawie, gdyż kwota na rachunku zatrzymała się na 462 zł. Za to zdecydowanie Poznań wyprzedził cały peleton, ponieważ kwota na rachunku wskazywała 540 zł, a więc prawie 100 złotych więcej niż w Warszawie.

We Wrocławiu kwota rachunku wynosiła tylko 2 złote więcej niż w Poznaniu i było to 542 zł. I tak doszliśmy do najdroższego miasta, czyli Gdańska, gdzie to koszty utrzymania zatrzymały się na 562 złotych.

Oczywiście to wszystko może się różnić w zależności od przyjętych standardów życiowych. Niemniej jednak nasze analizy pokazują, że pomiędzy niektórymi z miast są naprawdę spore rozbieżności.

2 Komentarzy

  1. Kamil

    Myślałem, że to ja mieszkając w Warszawie mam najdrożej, a tu proszę jakie zaskoczenie, choć to tylko symulacje…

  2. Darek

    Niestety symulacje nie pokazują wszystkich aspektów i opierają się często na przypuszczeniach redaktorów, co nie znaczy, że są przekłamane, po prostu niekiedy zbyt mało miarodajne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *